PCK!

A ja dziś wieczorem dostałem taki oto wspaniały prezent i pękam z dumy oraz tańczę z radości po całym domu!

Na terenie Fundacji stanęły aż dwa pojemniki od Polskiego Czerwonego Krzyża. Pojemniki będą służyły nam na dobre spożytkowanie wszelkich nadwyżek ubrań, które od Państwa dostajemy, a w które ubieramy osoby bezdomne – podopiecznych Zupy Wolności. Do tej pory ubrania, których nie byliśmy w stanie użyć, dzięki wspólnym staraniom trafiały głównie na Ukrainę. Od tej pory wszystkie ubrania kobiece i dziecięce, których nie będziemy mogli wykorzystać, zostaną przekazane do PCK na poprawę warunków życia najbiedniejszych polskich rodzin. W tym dożywianie głodnych dzieci i tworzeniu miejsc pomocy dla potrzebujących.

Serdecznie pozdrawiam,
Jacques de Chiffon

ps. Specjalne podziękowania dla Tamary – to wszystko stało się dzięki Tobie!

Wigilia na Dworcu z Zupą Wolności

Kiedy przez cały rok, i to w każdą niedzielę, spędzasz czas z przyjaciółmi z Dworca, z Wolontariuszami, ale przede wszystkim z tymi, którzy przychodzą po prostu być z Tobą małą chwilę przy ciepłej zupie, by porozmawiać o troskach, o radościach, nie ma innej możliwości jak ta, że staniecie się sobie bliscy. Znajomość przerodzi się w przyjaźń, aż w końcu poczujecie się w swojej obecności jak rodzina. I choć wielu z nas, ale przecież nie wszyscy, spędzą najbliższe świąteczne dni w rodzinnym gronie, to przecież tutaj, właśnie na Dworcu, są ludzie, których uznaliśmy za swoich bliskich. A oni uznali nas. Tak, że granice między nami się wciąż zacierają. I kiedy myślimy o rodzinnych świętach, myślimy o Wigilii na Dworcu. Dołożyliśmy wszelkich starań by wszystkim było w ten dzień jak w domu, choć przecież często ten dom jest zaledwie ulotnym wspomnieniem.

Najpierw w Fundacji Jacek z Szafy spotkaliśmy się, aby przygotować świąteczne paczki. A że mało ich nie było, bo przecież aż 150 sztuk, to jednak Wolontariusze stanęli na wysokości zadania. Spakowaliśmy też stoły, krzesła, obrusy, ciasta, napoje, a kiedy byliśmy już z tym wszystkim na Dworcu, usadziliśmy naszych przyjaciół przy wigilijnych stołach. I obsłużyliśmy. Tak, żeby choć na krótką chwilę zapomnieli o wszystkich troskach. Był to niezapomniany czas. Pełen dobroci i wzruszeń, a także wspaniałej muzyki i kolędowania.

Serdecznie dziękujemy wszystkim, dzięki którym ta Wigilia mogła się odbyć: Restauracja Jucca – za pyszny barszcz
Restauracja Szagówka – za wyborne pierogi
Many Mornings – za skarpety
Uczniowie Szkoły Podstawowej numer 352 w Warszawie – za słodkości i jeszcze więcej skarpet
Ośrodek ZHP Puszczykowo im. Żwirki i Wigury – za pierogi i pierniki
Dorota i Dawid – za całą organizację, pomoc, zakup paczek i ogromny wkład w całe przedsięwzięcie!
Michał – za przepyszne kurczaki i niezliczoną ilość kanapek
Grzegorz, Monika i Helenka – za najlepsze pączki i całą pomoc
Ewa Grochowska – za ciasto i przeogromny wkład w Zupę
Mojej sąsiadce Katarzynie – jak zawsze za ciasto marchewkowe
Monika Nina – za jej przepyszne pierniki
Tomasz Tracz – za krzesła do wigilijnego stołu
Aleksander – za opłatki i czytanie z Ewangelii Św. Łukasza
Jacek Hałas z rodziną – za umilenie nam czasu niezapomnianym występem

Wszystkim wspaniałym Wolontariuszom, bez których nic by się nie udało: Julia, Wolfram, Monika, Grzegorz, Helena, Markus, Tomek, Ryszard, Alek, Ewa, Tomasz, Tamara, Ewelina. DZIĘKUJĘ! Czy wszystkich wymieniłem? Jeśli nie, to z całego serca przepraszam. Jesteście mistrze nad mistrzami.

I jeszcze Jerzy Briks – Zupa to Ty. Nad wszystkim czuwasz. Jesteś dla wszystkich. Dziękuję Tobie w imieniu nas, Zupowiczów, że możemy brać z Tobą udział w tej niesamowitej przygodzie.

A teraz do brzegu i na koniec klasyka: niech wam życie płynie jak kita od śledzia, a portfel rośnie jak pupa niedźwiedzia, a że się powtarzam, to przecież wiem! To mój ulubiony wierszyk, dobry na każdą okazję…

Jacques de Chiffon

ps. Przepraszam za usterki w filmie, ale nowy komputer, póki co, jest ze mną na bakier… Wybaczcie!

Spektakl rozmaitości VII: Andrzejkowy

Już po raz siódmy spotkaliśmy się w siedzibie fundacji Jacek z Szafy na „Spektaklu rozmaitości”!

Spotkanie zainaugurowali Wioletta Bogusz z „Zupy na Głównym” oraz Jerzy Briks z „Zupy Wolności”. Opowiedzieli o swojej pracy z osobami ubogimi i bezdomnymi, o pasji pomagania, o wspólnej historii i wzajemnym wsparciu w działaniach. Poznań jest jedynym miastem, który może poszczycić się aż dwoma „Zupami”. „Na Głównym” wspiera potrzebujących na dworcu w każdą sobotę, a w niedzielę tę samą pracę wykonują wolontariusze „Wolności”. Warto się zapoznać się z działalnością obu organizacji.

Następnie na scenie pojawiła się Pani Karolina Bąkowska wraz z córką Wanessą. Opowiedziała o prezentowanej podczas Spektaklu wystawie malarstwa swojej utalentowanej córki. Wannessa wraz z rodziną przyjechała do fundacji aż z Lipki i przedstawiła kilkadziesiąt oryginalnych obrazów wykonanych różnymi technikami. Sztuka została doceniona przez publiczność, a kilka obrazów trafiło w ręce szczęśliwych nabywców. Dochód ze sprzedaży pomoże w rehabilitacji Wanessy, utalentowanej dziesięcioletniej malarki z zespołem Downa.

Już po chwili publiczność miała okazję spróbować swoich sił z fantomem do ćwiczenia reanimacji. Monika Góralska, stały punkt naszych Spektakli, ale także niezmiernie ważny, jak zawsze ciekawie opowiedziała o reanimacji, pierwszej pomocy i o tym jak sobie nie zaszkodzić śpiesząc innym z pomocą.

Potem na scenie panowała już muzyka! Salvatore Bernardi to unikatowa postać. Jedyny Włoch, który tak dobrze śpiewa po polsku! Zaprezentował na pianinie kilka utworów własnego autorstwa, właśnie w naszym ojczystym języku.

Spektakl zakończył się występem gwiazdy wieczoru: Marty Lisiewicz. Nie zabrakło utworów zabawnych, przewrotnych, ale i melancholijnych. Jej piosenki na pianino i głos porwały publiczność. Zarówno te w języku angielskim, jak i te w języku polskim, zawsze z doskonałymi melodiami Marty, sprawiły, że nie obyło się bez trzech bisów!

Na koniec pragnę przypomnieć, że Wolontariusze Zupy Wolności w osobach Tomasza i Renaty, prowadzili Kiermasz Charytatywny, na którym sprzedawane były używane książki, płyty, obrazy i filmy. Tym razem zebraliśmy aż 500 zł! Serdecznie dziękujemy. Za pieniądze zostały zamówione już śpiwory, zarówno dla podopiecznych Zupy Wolności jak i Zupy na Głównym.

Na koniec jeszcze raz pozdrawiam fundację „Pro Publico – w służbie ubogim”, której wspaniali wolontariusze przygotowali salę na Spektakl. Bez was nic by się nie udało!

Dziękuję także Tomaszowi. Koncert by się nie odbył, gdyby nie wspaniałe pianino, 130-letni Carl Ecke, które Tomasz zgodził się, aby zamieszkało na sali koncertowej fundacji.

Serdecznie pozdrawiam, zapraszając na kolejny spektakl już w przyszłym roku,
Jacques de Chiffon

Już jutro koncert!

Już jutro nasz Spektakl Andrzejkowy! A to oznacza, że dziś przygotowywaliśmy salę koncertową. Pomogli w tym moi przyjaciele z fundacji „Pro Publico – w służbie ubogim”, podopieczni Macieja Białki. To dzięki nim sala jest gotowa, pianino trafiło na scenę (a swoje waży!), a Kiermasz Charytatywny został uzupełniony o nowe pozycje. Poza tym pojawiła się dziś Marta Lisiewicz i zagrała dla nas przedpremierowo, rozgrzewając palce i głos specjalnie dla was na jutrzejszy występ. Jutro nie zabraknie także reprezentacji Zupy na Głównym i Zupy Wolności. Warto się pojawić i posłuchać co mają do powiedzenia o swojej pracy z ubogimi i bezdomnymi. Zaczynamy już jutro o 18:00 w siedzibie Fundacji.

Dodatkowo, kto ma ochotę posłuchać, będziemy jutro z Jerzym Briksem w Radiu Poznań goścmi u Sławka Bajewa. Start audycji o 14:30!

Zapraszam,
Jacques de Chiffon

VII Spektakl rozmaitości: Andrzejkowy

Fundacja „Jacek z Szafy”, Inicjatywa „Zupa Wolności”, Stowarzyszenie „Zupa na Głównym” oraz Wydawnictwo „JDC Media”, zapraszają na VII Spektakl Rozmaitości: „Andrzejkowy”.

Po raz kolejny przygotowaliśmy dla Państwa wyjątkową wystawę malarstwa, niepowtarzalny koncert muzyczny oraz pokaz pierwszej pomocy. Podczas wydarzenia jak zawsze Wolontariusze „Zupy Wolności” zorganizują Kiermasz Charytatywny, na którym będą sprzedawali fantastyczne rzeczy: płyty, książki i obrazy. Zebrane środki zostaną przeznaczone na zakup śpiworów i najpotrzebniejszych rzeczy dla osób bezdomnych z Poznania.

Nasze gwiazdach wieczoru:

Wanessa Bąkowska – malarka
Jest niepełnosprawną dziesięcioletnią dziewczynką z zespołem Downa. Uczennica IV klasy Szkoły podstawowej w Lipce. Kocha taniec, muzykę, konie, podróże. Jest bardzo wesołą, wrażliwą dziewczynką. Od stycznia 2019 maluję piękne obrazy, wykorzystując do ich tworzenia patyczki kosmetyczne, folie, korale, kubeczki plastikowe, sznurek czy zwykły pędzel.

Marta Lisiewicz – piosenka autorska
Jest dość przewrotnie jednocześnie absolwentką Uniwersytetu Artystycznego z dyplomem plastyka rzeźbiarza oraz anglistką z dyplomem Kolegium Językowego. W młodym wieku została jedną z aktorek legendarnego kabaretu „Tey” Laskowika, i następnie wykorzystała to doświadczenie i stworzyła własny musical edukacyjny „Funkey”. Marta jest przede wszystkim wspaniałą kompozytorką i wokalistką, a spod jej ręki wychodzą jedyne w swoim rodzaju utwory, co sprawia, że jest laureatką niezliczonej ilości festiwali piosenki autorskiej i nie tylko.

Salvatore Bernardi – głos i pianino
Prosto ze słonecznej Italii przybywa do Państwa Salvatore. Ten niezwykle utalentowany pianista tworzy własne melodie i uzupełnia je o teksty w ojczystym języku, ale także w języku angielskim oraz polskim. Całość tworzy niepowtarzalny klimat o włoskim zabarwieniu.

Monika Góralska – szkoleniowiec z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy. Podpowie Państwu jak mądrze pomagać w wyjątkowych sytuacjach, tak aby nie zaszkodzić sobie, ani poszkodowanym. Podzieli się doświadczeniem – jak radzić sobie w trudnych warunkach zimowych i nie tylko. Rozwieje wątpliwości odpowiadając na pytania publiczności.

Serdecznie zapraszamy do Przeźmierowa!

Koniec tegorocznej akcji pomocy Ukrainie

Mieliśmy ogromną przyjemność dołączyć do 30 akcji charytatywnej Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-wschodnich oddziału poznańskiego. Towarzystwo zbiera żywność i artykuły chemiczne, które trafiają do społeczności polskiej miasta Lwowa i okolic. Dziś miałem możliwość dostarczyć ubrania damskie i dziecięce, które Jacek z Szafy i Zupa Wolności uzbierała od Państwa przez lwią część tego roku, do Gimnazjum nr. 43 na ulicy Łozowej w Poznaniu. Powstał tam magazyn na czas trwania akcji, gdzie serdecznie przyjął nas pan Tomasz Łuczewski z Towarzystwa.

Dziękujemy Towarzystwu, że mogliśmy się dołączyć do Waszego wspaniałego przedsięwzięcia, choć w tak małym stopniu!

Od siebie dodatkowo dziękuję także wszystkim Wolontariuszom, którzy pomogli segregować ubrania na Ukrainę. Wasze serca są wielkie, a praca nieoceniona.

Serdecznie pozdrawiam,
Jacques de Chiffon

Tamara!

Zeszła środa była dniem wyjątkowym. Choć nie było mnie w Fundacji, to i tak bardzo dużo się działo. Pod moją nieobecność odwiedziła moje podwoje Tamara, i wraz ze swoimi Wolontariuszkami z Liceum Marii Magdaleny, Julią i Zofią, przesegregowały kolejną partię ubrań, które zebraliśmy od Państwa w ciągu roku. Ubrania kobiece i dziecięce już w przyszłym tygodniu trafią na dalsze miejsce zbiórki, skąd powędrują do Polonii mieszkającej na Ukrainie. Nie przewidywałem, że zbierzemy od Państwa aż tyle, i że aż tyle dobrego uda nam się zrobić. Dziękuję!

Pozdrawiam,
Jacques de Chiffon

ProPublico ponownie pomaga!

Dziś ponownie odwiedzili mnie przyjaciele z „Pro Publico – w służbie ubogim”. Maciej Białka wraz z podopiecznymi już drugi raz poświęcili swój czas, aby bezinteresownie pomóc z segregacją ubrań. Ubrania zbieraliśmy od Państwa, od wszystkich ludzi dobrego serca, przez większość roku razem z Zupa Wolności. Zostały nam jednak bardzo duże ilości ubrań kobiecych i dziecięcych, które nie mogą się przecież zmarnować. Powoli jednak udaje nam się „odgruzować” teren fundacji. W przyszłym tygodniu ubrania powinny trafić już do ludzi dobrej woli, którzy przekażą je dalej do Polonii żyjącej na Ukrainie. Niewiele nam już zostało. W końcu musimy przygotować salę na kolejny „Spektakl rozmaitości”, który będzie miał miejsce pod koniec przyszłego miesiąca.

Serdecznie pozdrawiam,
Jacques de Chiffon

ps. Specjalne podziękowania dla Ryszarda Koniecznego – jesteś prawdziwym tytanem pracy!

Pro Publico u Jacka!

Miałem dziś ogromną przyjemność gościć w siedzibie fundacji Macieja Białkę z Fundacji „Pro Publico – w służbie ubogim”. Maciej odwiedził mnie wraz ze swoimi podopiecznymi i razem zajęliśmy się segregacją ogromnej ilości ubrań, które otrzymaliśmy od Państwa na zbiórkach organizowanych wraz z Zupa Wolności. Zwykle zbieramy ubrania męskie, jednak w większej mierze otrzymujemy damskie i dziecięce. Roboty jest więc co nie miara, bo ubrania nie mogą się przecież zmarnować. Wszystkie nadwyżki trafią, dzięki uprzejmości dobrych ludzi, do Polonii mieszkającej na Ukrainie. A o tym więcej szczegółów już za jakiś czas.

Panowie byli fantastyczni. Szybko i sprawnie poradzili sobie z dzisiejszym zadaniem i myślę, że jeszcze trochę i uda nam się skończyć. Choć to wyświechtane, to serce jednak rośnie. Bo jak to sami stwierdzili: „lepsze to, niż szwendać się po ulicach”. Dziękuję wam!

Serdecznie pozdrawiam,
Jacques de Chiffon