Letnie lenistwo

Kuttuu taŋ!

Jak co roku upały nam doskwierają w tym letnim okresie ze swoistą dokładnością astronomiczną. Więc nie ma się co dziwić, lub też narzekać na los, który był z góry do przewidzenia. Oczywiście jeśli nie jesteśmy fanami wysokich temperatur. Lato rozleniwia nas do szczętu i zwykle uaktywniamy się dopiero wieczorem, kiedy ulgę daje nam przyjemny cień. Tym bardziej jestem wdzięczny wszystkim, którym w tym na wskroś leniwym okresie, zechciało się zebrać trochę ubrań męskich na potrzeby noclegowni dla bezdomnych „Ogrzewalnia”, która mieści się w Poznaniu przy ulicy Krańcowej 10. Szczególnie dziękuję Monice, która prowadzi dla mnie zbiórki już niezmiennie od kilku lat – jesteś wielka!

Wczoraj wpadł do mnie do Fundacji Maciej Białka z Tota Tua – w służbie ubogim i dokonaliśmy swoistej wymiany. Ja przekazałem mu zebrane ciuchy, które trafią do bezdomnych z Ogrzewalni, a w zamian dostałem od niego moc jedzenia, które zostało już wczoraj rozdysponowane wśród ubogich na terenie Przeźmierowa i Smochowic. Wielkie dzięki Macieju!

Trafiłem także wczoraj z jedzeniem do ubogiej starszej Pani, chorej na Haszimoto, która w pierwszym odruchu postanowiła podzielić się jedzeniem ze wszystkimi ubogimi sąsiadami i znajomymi. Kazałem jej więc obiecać, że zostawi coś dla siebie. Jej postawa była godna podziwu, ale czasami trzeba najpierw pomyśleć o sobie i zdrowy egoizm jest naprawdę wskazany. Być może kiedy nie ma się właściwie nic, łatwiej się dzielić wszystkim co się ma?

🏊‍♀️ A teraz do brzegu Marynarze!

Nadal zbieramy ubrania męskie:
👕 T-SHIRTY
👔 KOSZULE
👖 SPODNIE
🩳 SPODNIE KRÓTKIE
🩲 MAJTKI I BOKSERKI (używane i uprane także!!!)
🧦 SKARPETY (używane i uprane także!!!)
🧢 CZAPKI Z DASZKIEM LUB PODOBNE
🎒 PLECAKI
🛏 Koce, pościele, kołdry, ręczniki
🚫 nie zbieramy garniturów!

zawczasu także:
🧥Kurtki zimowejak również:
📔 KSIĄŻKI (nie słowniki, nie podręczniki szkolne – coś o ciekawej fabule, czego żal nam wydać, a wiemy, że więcej nie sięgniemy po tę pozycję i będzie się tylko kurzyć na półce)

Wszystko można zostawić w Fundacji „Jacek z Szafy” w Przeźmierowie na ulicy Wiosny Ludów 77. A jeśli mnie akurat nie ma, wystarczy przerzucić za płot.

Serdecznie dziękuję za całą pomoc, życząc zdrowia, szczęścia i pomyślności!
Jacques de Chiffon

Letnia zbiórka rzeczy męskich

Kon’nichiwa!

W ostatnim czasie udało się zebrać sporo rzeczy męskich. Mianowicie sześć naprawdę pokaźnych worków eleganckich koszul, spodni, swetrów i innych , które składają się na godny ubiór dla potrzebującego się pilnie ubrać mężczyzny. Przeczytałem kiedyś, że to nie szata zdobi człowieka, ale tylko człowiek ubrany dobrze, czuje się naprawdę godnie. I może właśnie te dobre jakościowo ubrania zebrane od Państwa, przyczynią się do tego, że mężczyźni trafiający na oddział detoksu Szpitala przy HCP – a trafiają tam często z ulicy w samych przysłowiowych skarpetach – poczują dodatkowy bodziec do zmiany i wyjścia z nałogu. Kiedy założą na siebie czystą i pachnącą odzież, być może będą mieli ochotę podtrzymać ten trend higieny i godności osobistej reprezentowanej na zewnątrz przez kawałek dobrze skrojonego materiału składającego się na ich nowy ubiór. Przy okazji serdecznie dziękuję Maciej Białka z Fundacji Tota Tua – w służbie ubogim, za przekazanie darów Panu Grzegorzowi, który jest ordynatorem we wspomnianym Szpitalu.Tymczasem w Ogrzewalni, schronisku dla bezdomnych przy ulicy Krańcowej w Poznaniu, być może przez upały, panuje posucha w magazynie na odzież. Dlatego, jeśli komuś z Państwa zalegają zbędne męskie rzeczy w Szafie, z wdzięcznością je przyjmiemy.

Zbieramy rzeczy MĘSKIE:

👕 T-SHIRTY
👔 KOSZULE
👖 SPODNIE
🩳 SPODNIE KRÓTKIE
🩲 MAJTKI I BOKSERKI (używane i uprane także!!!)
🧦 SKARPETY (używane i uprane także!!!)
🧢 CZAPKI Z DASZKIEM LUB PODOBNE
🎒 PLECAKI
🚫 nie zbieramy garniturów!

a także:

📔 KSIĄŻKI (nie słowniki, nie podręczniki szkolne – coś o ciekawej fabule, czego żal nam wydać, a wiemy, że więcej nie sięgniemy po tę pozycję i będzie się tylko kurzyć na półce)

Serdecznie dziękuję za całą pomoc, życząc zdrowia, szczęścia i pomyślności!
Jacques de Chiffon

Magazyn Dobra w Mosinie

God morgen. Ha en fin dag!

Ci z Państwa, którzy śledzą moje poczynania, wiedzą, że od dłuższego czasu starałem się znaleźć odbiorców na ogromne ilości ubrań damskich i dziecięcych, które weszły w moje posiadanie i zalegały w magazynie. Moją główną grupą odbiorców byli przeważnie Panowie, a okres pandemii sparaliżował wiele prężnie działających do tej pory poznańskich inicjatyw. I tak też, starając się pomóc, uwolniłem od ogromnej ilości ubrań PoDzielnię (na początku pandemii), a następnie Siostry Elżbietanki (na jesień), które zostały ubraniami sparaliżowane i utrudniały im one codzienne funkcjonowanie przy Jadłodajni na ulicy Łąkowej. Przez ponad rok usiłowałem na odzież znaleźć odbiorców. Jeździłem po Polsce do każdego, kto się zgłosił. Jednak to wciąż było za mało.

W tym roku poznałem Agnieszkę Budną z Mosiny. Przy domu prowadzi „Magazyn Dobra”, gdzie z córkami i znajomymi do pomocy stworzyła punkt segregacji ubrań i dalszego kolportażu do najbardziej potrzebujących. Zaopatruje swoją rodzinną Mosinę, ale także Puszczykowo, Kórnik, Śrem, Kościan i wszystkie te małe miejscowości w jej okręgu, w których ktokolwiek może czegoś potrzebować. Udało nam się nawiązać współpracę i do Agnieszki trafiły trzy ostatnie busy z ubraniami damskimi i dziecięcymi, ale także sprzęty AGD, meble, wózki i zabawki. Dziś podjechałem do „Magazynu Dobra” już z ostatnim transportem, a Agnieszka, mimo niedyspozycji spowodowanej rwą kulszową, rzuciła mi się z uśmiechem na twarzy do pomocy. Musiałem ją więc wyhamować i prosić, aby tym razem pozwoliła mi samemu rozpakować busa. Agnieszko – serdecznie Ci dziękuję za Twoje ogromne serce!W fundacji pozostały nadal ubrania męskie, które będę kolportował wedle potrzeb. A na koniec zachęcam wszystkich do zakupów odzieżowych z głową. Nie kupujmy więcej niż potrzebujemy. Nikt nie będzie nas mniej lubił za to, że chodzimy znowu w tym samym, no a jeśli już przestanie, to znaczy, że nie warty był naszej przyjaźni. Za to środowisko będzie nam na pewno wdzięczne za rozważne zakupy. Wszystkie nasze ubrania w końcu trafią na śmietnik, starajmy się więc nie kupować rzeczy z poliestru, który się nie rozłoży. Tanie ubrania z sieciówek, jak bardzo byśmy chcieli tego nie widzieć, są uszyte dzięki taniej sile roboczej, w tym dzieci. Nie kupujmy ich, mając nadzieję, że taka solidarność ostatecznie poprawi warunki życiowe pracowników z krajów trzeciego świata.

Pozdrawiam,
Jacques de Chiffon

ps. A także ogromne podziękowania dla Agnieszki Ostrowskiej za ogromną pomoc w ostatnim czasie – bez Ciebie nie udałoby mi się wyjść z ciuchowej apokalipsy!

Wielkanoc 2021

Tym razem przywitam się wyjątkowo w swoim ojczystym języku: Bonjour!

I ja także umyłem okna, chociaż na razie zaledwie w trzech pokojach. Znam wielu ludzi, którzy w ferworze walk o czysty dom, znaleźli czas i postarali się także o to, aby tym, którzy nie mają za dużo, te święta także minęły pod znakiem choć skromnych upominków. Dlatego jeszcze raz dziękuję moim wspaniałym darczyńcom: 
Pogotowie Społeczne – za moc jedzenia
Project Shoebox – za ogrom kosmetyków i opatrunków

Było tego tyle, że mogłem się podzielić z moimi przyjaciółmi:
Jadłodzielnia-Mosina – zadbała o rodziny z Mosiny i okolic
Zupa Wolności – nakarmiła bezdomnych na Dworcu Letnim w Poznaniu
Kierunek odwaga / Izabela Cierzyńska – kobiety w drodze – zadbała, by wszystko trafiło w ręce jej podopiecznych z Puszczykowa i nie tylko
Tota Tua – w służbie ubogim – przekazała kosmetyki Paniom z Monaru
A także lokalne działaczki z Przeźmierowa, Panie Lucyna i Elżbieta – przekazały świąteczne dary do najbardziej potrzebujących rodzin.

Serdecznie wam wszystkim dziękuję! Moja rola sprowadziła się zaledwie do logistyki, resztą zajęliście się Wy!

Tym samym świąteczna akcja wielkanocna dobiegła końca.
Pozostaje mi życzyć wszystkim tego co najlepsze.

Pozdrawiam,
Jacques de Chiffon

Dary na Wielkanoc

สวัสดีตอนเช้า!

Z przyjemnością informuję, że do Jackowej akcji świątecznej przyłączyło się Pogotowie Społeczne. Dostałem od moich przyjaciół z ulicy Borówki ogrom jedzenia. Pozwoli ono w tym świątecznym, ale przecież także niepewnym, pandemicznym czasie, podpoznańskim ubogim rodzinom postawić coś na wielkanocnym stole. Nie uszczuplając przy tym zbytnio ich portfela.

Otrzymałem:
💛 120 kg makaronu
💚 50 kg mąki
🤍 50 kg kaszy
💜 80 konserw turystycznych
💙 100 małych koncentratów pomidorowych
🍎 a także masę jabłek i gruszek.

W zamian przywiozłem dla podopiecznych Pogotowia Społecznego, a więc bezdomnych Panów, ubrania męskie, które otrzymałem od Państwa, a za które bardzo dziękuję!

Pozdrawiam,
Jacques de Chiffon

Przygotowania do Wielkanocy

Dobré ráno!

I ja także powoli przygotowuję się na Wielkanoc. Co jest w tym roku wyjątkowo łatwe! A to wszystko za sprawą Pań Alicji i Magdy z firmy Wunderman Thompson i ich inicjatywie Project Shoebox. Akcja polega na okazywaniu wsparcia poprzez przekazywanie produktów kosmetycznych potrzebującym kobietom w Międzynarodowy Dzień Kobiet. Nazwa pochodzi od pudełek po butach, w których umieszczane są kosmetyki. Ja sam takich pudełek otrzymałem około 50, a także sporo materiału na przygotowanie kolejnych kilkudziecięciu. Za co z całego serca dziękuję! W okresie świąt wszystko to trafi do uboższych Pań z podpoznańskich miejscowości, a o przebiegu świątecznej akcji będę informował w kolejnych postach.

Jeśli ktoś z Państwa ma taką możliwość i chciałby także podzielić się w tym trudnym czasie z innymi, będę zbierał na potrzeby Pań:
🧴🧼 mydła, szampony i kosmetyki
💟 podpaski
🍫🍬🍭 słodycze
🧦🩲 skarpety i majtki
🥫 KONSERWY
🍚 KASZE, RYŻE, MAKARONY
🥡 GOTOWE DANIA I SOSY W SŁOIKACH
🧻 OPATRUNKI
🤱 PIELUCHY (dla niemowlaków i seniorów)
🧸 MLEKO DLA NIEMOWLĄT
💉 JODYNĘ, WODĘ UTLENIONĄ, INNE ŚRODKI ANTYSEPTYCZNE i Wirusobójcze

A jeśli ktoś z Państwa dysponuję natomiast używanymi ubraniami męskimi, obuwiem, bielizną i pragnie zrobić sobie miejsce w szafie, to bardzo chętnie je przyjmę i przekażę bezdomnym mężczyznom (ubrań damskich nadal nie zbieramy).

Serdecznie pozdrawiam,
Jacques

Wizyta w Ogrzewalni – Przytulisku dla Bezdomnych

Buna dimineata!

Dzięki Państwa hojności ponownie miałem się czym dzielić. Po raz kolejny szczelnie spakowałem fundacyjnego busa. Tym razem ubraniami męskimi: ciepłymi swetrami, kurtkami, butami, bielizną, a także pościelami, kocami i ręcznikami. Spakowałem także kilka kanistrów środków wirusobójczych. Wszystko to przyda się w poznańskim Przytulisku dla Bezdomnych, szerzej znanym pod nazwą Ogrzewalnia. To ośrodek na ulicy Krańcowej 10, gdzie bezdomni mogą liczyć na pomoc w zakresie schronienia, szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Mogą skorzystać z łaźni, otrzymać czystą odzież i zjeść ciepły posiłek. Działa tutaj także świetlica dziennego pobytu, udzielana jest pomoc terapeutyczna i przedmedyczna. Możliwa jest rozmowa z pracownikiem socjalnym, który ułatwi załatwienia spraw urzędowych.

Ponownie spotkałem się z kierownikiem Ogrzewalni, Robertem. I wiem, że tak naprawdę wszystko jest możliwe dla osoby w kryzysie. Czekają tu ludzie przygotowani do tego, aby udzielić fachowej pomocy. Pierwszy warunek to trzeźwość. Drugi krok to najmniejsza chęć zmiany. Wydawałoby się, że to niewiele, ale często są to kwestie trudne do osiągnięcia. Teraz, po ciężkim okresie zimowym, kiedy w końcu robi się w końcu trochę cieplej, wielu wybiera pustostany. Często wydaje się to prostsze niż dostosowanie do zasad, na jakich udzielana jest pomoc w ośrodkach dla osób bezdomnych. Są jednak i Ci, którzy przyjmują życzliwą dłoń. I tym, którzy na są gotowi, aby pomoc przyjąć, i tym, w których chęć zmiany dopiero dojrzewa, gorąco kibicuję.

Good night and good luck,

Jacques de Chiffon

Audycja Bal u Salomona – do odsłuchu

Dla chętnych sztuki i interesujących treści. Zapis słuchowiska „Bal u Salomona”, powstałego przy okazji Światowego Dnia Poezji oraz urodzin pana Gałczyńskiego. Audycja autorska Anny Aschenbach, do której miałem przyjemność być zaproszonym.

Wizyta w Pogotowiu Społecznym

Timrō dina śubha rahōs!!!

Dzięki Państwo hojności udało się po brzegi wypełnić Busa dla moich przyjaciół z Pogotowie Społeczne. Zima daje się we znaki, a szczególnie teraz, kiedy spadają temperatury. I kiedy w końcu pojawia się śnieg i jestem szczęśliwy, że mogę iść z moimi dzieciakami na sanki, to jednak zawsze z tyłu głowy mam osoby bezdomne. Koczujące w pustostanach (w najgorszym przypadku), a także te w noclegowniach. O jednych i drugich dba Stowarzyszenie „Pogotowie Społeczne” z ulicy Borówki 4 w Poznaniu. Prowadzą dla bezdomnych potrzebne konsultacje, mają swój własny program hosteli, centrum integracji społecznej, świetlicę socjoterapeutyczną i poradnie psychologiczną. Co najważniejsze, odwiedzają także pustostany, dowożąc rzeczy niezbędne do przetrwania mrozów.

Nasz transport zawierał:

💜 koce, pościele, materac, poduszki
💙 ubrania męskie, skarpety, majtki i buty
💛 kurtki zimowe
🤍 środki higieniczne: mydła, szampony, dezodoranty, pianki i maszynki do golenia
❤️ dziesięć litrów środków dezynfekujących antywirusowych i trochę maseczek na czas pandemii
💚 zestawy turystyczne do gotowania oraz kubki termicze
🖤 dwa kartony książek do poczytania. Bo myślę, że w dołku życiowym warto sięgnąć po czyjeś słowa i przejrzeć się w nich jak w lustrze. Każdy impuls może zainspirować nas do zmiany. Bo jak powiedziała aktorka Zofia Kucówna: „Sztuka jest emanacją naszego wewnętrznego życia i ona jest decydującą wartością tworzenia.“

Być może to niewiele biorąc pod uwagę mrozy zapowiadane na przyszły tydzień. Ale może jednak stanie się tak, że ktoś nie odmrozi sobie stóp, nie zamarznie na pustostanie. Tego nigdy się nie dowiemy…

Good night and good luck,
Jacques de Chiffon

Audycja w Radiu Istebna

🌊 A teraz do brzegu Marynarze! ⛵

Z okazji Światowego Dnia Poezji oraz urodzin pana Gałczyńskiego, zostałem zaproszony przez moją przyjaciółkę i wybitną pisarkę Annę Aschenbach do wzięcia udziału w jej autorskiej audycji na falach radia internetowego: http://www.radioistebna.pl

Rozpoczynamy dzisiaj o godzinie 18:00, a rozmawiać będziemy o poezji, moich filmach i muzyce, a także o pracy fundacyjnej z osobami niepełnosprawnymi i bezdomnymi.

Zapraszam wszystkich sympatyków fundacji Jacek z Szafy!
Jacques de Chiffon