Ukraina #11 – szykujemy nowy transport na front

W najbliższą środę będziemy starali się skompletować nowy transport na front dla naszego przyjaciela Miszy, który znajduje się w Iwano-Frankiwsku. Chłopacy umierają z zimna i są głodni, dlatego staramy się ich wesprzeć, starając się zebrać dla nich następujące rzeczy:

śpiwory, karimaty, zapałki, zapalniczki, koce, kurtki 

konserwy, kawa, herbata, 

leki, w tym leki zatrzymujące krew, bandaże, lekarstwa, 

termosy,  majtki i skarpety

taśma żółta gładka, palniczki gazowe turystyczne wraz z wkładami

generator benzyny na światło, piły łańcuchowe, gaśnice

Rzeczy zbieramy w Przeźmierowie na ulicy Wiosny Ludów 77.

Serdecznie dziękujemy,
Jacques

Ukraina #10 – poszukujemy stojaków i wieszaków

Kochani! Staramy się jak najlepiej zagospodarować przestrzeń w Fundacji, tak aby był z czasem jak najwygodniejszy dostęp do ubrań dla uchodźców z Ukrainy. Dlatego chcemy was prosić – być może ktoś z was posiada na wydanie stojaki na odzież oraz wieszaki? Za pomoc będziemy bardzo wdzięczni.

Znajdujemy się w Przeźmierowie koło Poznania na ulicy Wiosny Ludów 77 – proszę kontaktować się przez Messengera lub na adres fundacja@jacekzszafy.org.

Dziękuję,
Jacques de Chiffon

Punkt wydawania ubrań dla uchodźców w Ukrainy

 
 

Kochani! Mamy otwarty magazyn z najpotrzebniejszymi rzeczami. Jeśli szukacie kołdry, poduszki, pościeli, ręcznika, ubrań dla dzieci i dorosłych, butów, bielizny, pieluch, zabawek, jedzenia lub wody, to zapraszamy – wpadajcie! Nie mamy powalających ilości, ale będziemy starali się w miarę możliwości uzupełniać na bieżąco.

Piszcie jednak wcześniej na messengera fundacji lub na maila fundacja@jacekzszafy.org, umawiajcie się na konkretną godzinę. Jesteśmy w Przeźmierowie na ulicy Wiosny Ludów 77. W miarę możliwości polecamy wizyty z rodzinami, które do was przyjechały. Oni najbardziej wiedzą co im odpowiada i czego potrzebują, są wstanie dobrać wedle gustu i oczekiwań.

Za całą pomoc w organizacji tego miejsca dziękuję serdecznie: Dominice, Agacie, Zuzannie i Darkowi.

Wolna Ukraina!
Jacques

Ukraina #9 – szykujemy punkt wydawania ubrań

Dobry wieczór wszystkim! Przede wszystkim podaję dobrą wiadomość, którą otrzymałem dziś od Vitaliyi, żony naszego przyjaciela Miszy. Misza wczoraj wyruszył z Poznania na Ukrainę, a dziś dotarł bezpiecznie do Iwano-Frankwiska. Na zdjęciu stoi z darami przed szkołą, w której schronienie znalazły kobiety i dzieci. Misza – jesteś kozak!

Na drugim zdjęciu Darek, który większość dnia spędził u mnie na wolontariacie. Posprzątał magazyn, odkurzył i umył podłogi, wstawił ze mną półki, a potem wziął się za segregację darów. Darek jest podopiecznym Maciej Białka z Fundacja Dobro się niesie – bardzo wam dziękuję Panowie za świetną pomoc!

Wieczorem przodownictwo pracy przejęły Dominika i Agata, które segregowały ubrania, tak aby był do nich łatwy dostęp. Oprócz ubrań mamy tu wodę, jedzenie i pieluchy środki higieniczne, wszystko na odpowiednich półkach – z dostępem dla każdego, kto jest obecnie w potrzebie. Jutro prace powinny być zakończone.

Dobrej nocy,
Jacques

Nasza zbiórka w Poznaniu w Szkole Horyzont

Serdecznie dziękuję Szkole Demokratycznej Horyzont za włączenia się do naszej akcji. Rzeczy z listy można także zostawiać od tej pory w Poznaniu na ul. Drobnika 19, od poniedziałku do piątku w godzinach 10-15.

AKTUALNIE najbardziej potrzebne są w tej chwili:

– środki higieniczne

– konserwy

– jedzenie dla niemowląt

– woda

– karimaty, śpiwory, koce, ciepłe kurtki

https://www.facebook.com/651934674889684/posts/4904221762994266/#pomocdlaukrainy#wspieramyukrainę#stopwar#stopwarinukraine#разом

Ukraina #8

Kochani! Wczoraj wieczorem, dzięki Waszej chojności, udało się zebrać sporo rzeczy potrzebnych na froncie walk. Misza, który wraz z rodziną gościł w Fundacji, teraz wraca na front do swojego Iwano-Frankiwska (Stanisławowa). Wczoraj, przed wyjazdem był bardzo pozytywnie nakręcony i chciał już jak najszybciej dołączyć do walk. Jednak boimy się o niego okropnie i pozostają z nim nasze modlitwy – zdążyliśmy się zaprzyjaźnić. Zostawia tu rodzinę, o którą będziemy dbali, bo choć tyle możemy zrobić.

Specjalne podziekowania dla Agaty i Łukasza, którzy kupili wiele zestawów kuchenek turystycznych wraz z gazowymi wkładami i latarki i pełno baterii, a także dla tych, którzy zostawili leki i jedzenie w konserwach oraz skarpety i majtki. Podziękowania także dla Grzegorza ze Starego Żegrza, który udostępnił miejsce do kompletowania dla Miszy ekwipunku.Jest coraz więcej zapytań o pomoc lokalną, dlatego dzisiaj wykorzystamy dzień, aby stworzyć u nas magazyn, w którym by można sensownie przechowywać rzeczy i jedzenie dla tych z Państwa, którzy mają już w domu uchodźców i będą potrzebowali pomocy. Jak tylko będziemy gotowi, poinformuję Państwa

.Na chwilę obecną nadal zbieramy leki, żywność, pieluchy, baterie, środki higieny.

Serdecznie dziękuję,
Jacques de Chiffon

Ukraina #7

Udało się dziś ostatecznie odgruzować Fundację (ale przecież także mój dom, bo tu mieszkam!) z ubrań, które od Państwa otrzymaliśmy w dużych ilościach. Ilości te przerosły nasze potrzeby i możliwości i niestety mocno sparaliżowały nasze działania na rzecz Ukrainy, bo jesteśmy niewielką organizacją. Dziś bus pełen worków posegregowanych ubrań, z których spuszczamy odkurzaczem powietrze, a później streczujemy, żeby zajmowały jak najmniej miejsca, trafił do Mosiny do Agnieszka Antoniewicz, która prowadzi przy domu „Magazyn Dobra”, gdzie z córkami i znajomymi do pomocy stworzyła punkt segregacji ubrań i dalszego kolportażu do najbardziej potrzebujących, obecnie także w dużej mierze Ukrainców. Zaopatruje swoją rodzinną Mosinę, ale także Puszczykowo, Kórnik, Śrem, Kościan i wszystkie te małe miejscowości w jej okręgu, w których ktokolwiek może czegoś potrzebować. Bardzo Tobie dziękuję za uratowanie Jacka z Szafy po raz kolejny z opałów!

Jutro kompletujemy kolejny transport na Ukrainę. Jedzie nasz przyjaciel Misza, którego gościliśmy w Fundacji wraz z jego bliskimi. Teraz kiedy jego rodzina jest już bezpieczna, włącza się w walkę. Prosił mnie o następujące rzeczy, jeśli ktoś z Państwa jeszcze ma możliwość pomocy i chęci, bo wszyscy jesteśmy już bardzo zmęczeni:szelki CAT (Combat-Application-Torniquet), śpiwory, karimaty, zapałki, konserwy, kawa, herbata, koce, leki, w tym leki zatrzymujące krew, bandaże, lekarstwa, termosy, tkaniny do szycia odzieży wojskowej (kolory: zielony, szary, czarny), generator benzyny na światło, piły łańcuchowe, skarpetki męskie, zapałki, taśma, palniczki gazowe wraz z wkładami

Dobrej nocy,
Jacques de Chiffonps.

NA CHWILĘ OBECNĄ NADAL NIE ZBIERAMY UBRAŃ I ZABAWEK!!!

Ukraina #6

Kochani, dziś bus pełen darów, a pełen był tak bardzo, że ledwo jechał i musiałem jechać dość wolno, dotarł do świetlicy w Krajkowie, którą udostępnił sołtys wsi. Stąd, za sprawą Dorota Lisiak z Grupa Inicjatywna Baranówko Gib, zebrane od Państwa dary, w miarę szczegółowo przez nas posegregowane trafią na kolej. Stamtąd pociągiem do samego Kijowa, do walczących o wolność Ukrainy chłopaków oraz tych, którzy nie mogli wyjechać. Mam ogromną nadzieję, że wszystko dotrze bezpiecznie! A Agnieszce dziękuję za koordynacje tych wszystkich działań i umiejętne łączenie inicjatyw, przez co możemy pomagać mądrze. Po powrocie wieczorem do Fundacji czekała mnie miła niespodzianka – zostawili Państwo nowe dary. Serdecznie dziękuję!

BARDZO POTRZEBNE SĄ I ZBIERAMY NADAL:

Konserwy w słoikach, puszkach, jedzenie dla niemowląt, dania instant – ogólnie jedzenie nie wymagające przygotowanianapoje energetyczne, woda, soki, kawa herbata
Ciastka, wafle, cukierkiśrodki higieny, chusteczki nawilżone, pampersy dla dzieci i dorosłych
Leki przeciwbólowe, przeciwbiegunkowe, na gorączkę, leki uspokajające, krople żołądkowe
Bandaże, gazy, zestawy pierwszej pomocy, środki do odkażania ran, plastry
Koce, śpiwory, bieliznę, rękawice
BATERIE

WOLNA UKRAINA!
Jacques de Chiffon

Ukraina #5

Dziękuję wszystkim którzy odpowiedzieli na apel i zaopatrzyli nas dziś w leki, jedzenie, wodę (w tym cała paleta od firmy Gruntkowski!!!), środki higieny, baterie, termosy, koce, śpiwory. Cieszę się, że mogę poznać codziennie tylu wspaniałych ludzi, moich sąsiadów. Segregowałem wszystko od rana i kiedy już nie miałem sił pomogli Harcerze ze Szczep 244 PDH im. batalionu NOW/ AK Gustaw (dziękuję Bogna Kilanowska za kontakt!)- dzięki nim można już przejść przez dom i wszystkie ubrania są posegregowane na kategorie, co będziemy dalej wykorzystywali na bieżąco jak będą znane potrzeby w Tarnowie i Poznaniu – jeśli ktoś ma uchodźców w domu i potrzebuje – my mamy ciuchy. Już jutro bus wyjedzie do Grupa Inicjatywna Baranówko Gib – a stamtąd do Kijowa, i tu dziękuję Dorota Lisiak za organizację transportu i hart ducha, którym wszystkich zaraża. Dziękuję też Aga Ostrowska, która mimo gorączki zjawiła się i pomogła.

Jesteście wspaniali!
Jacques de Chiffon

Ukraina #4

Kochani! Dziękujemy wszystkim za dary i pomoc – na początku najważniejsze informacje: NIE ZBIERAMY JUŻ UBRAŃ I PROSIMY TAKŻE O NIEDOSTARCZANIE CHWILOWO TAKŻE DO INNYCH ORGANIZACJI – jest ich dość, a nawet więcej i obecnie segregacja ich paraliżuje pracę organizacji pomocowych. Zapotrzebowanie na ubrania na pewno się będzie zmieniać i warto śledzić aktualne wpisy z prośbami o pomoc, a także czytać do końca posty.

BARDZO POTRZEBNE SĄ:
Konserwy w słoikach, puszkach, jedzenie dla niemowląt, dania instant – ogólnie jedzenie nie wymagające przygotowania
Napoje energetyczne, woda, soki, kawa herbata
Ciastka, wafle, cukierkiśrodki higieny, chusteczki nawilżone, pampersy dla dzieci i dorosłych
Leki przeciwbólowe, przeciwbiegunkowe, na gorączkę, leki uspokajające, krople żołądkowe
Bandaże, gazy, zestawy pierwszej pomocy, środki do odkażania ran, plastryKoce, śpiwory, bieliznę, rękawice
BATERIE

Postaramy się to przekazać bezpośrednio do Kijowa we współpracy z zaprzyjaźnioną Grupą Inicjatywną Baranówko.

Dodatkowo pragnę przekazać wszystkim, którzy śledzą nasze posty, że grupa ośmioro uchodźców, którzy trafili do fundacji została bardzo sprawnie rozlokowana i zaopiekowana. Jednego z chłopców odebrała rano mama, która jechała aż z Szwecji po niego, a dwie siostry, mąż jednej z nich, oraz pozostała czwórka dzieci, mają są już na własnym mieszkaniu na Ratajach. Mężczyzna (Mischa), będzie jednak wracał na Ukrainę walczyć, teraz kiedy jego bliscy są już zaopiekowani.

Za pomoc dziękuję Ewie, Agnieszce, Dorocie, Tomaszowi, Oldze, Sophie, Małgorzacie, Markowi, Maciejowi i wszystkim, których nie mogę już w tej chwili spamiętać! Jesteście wielcy!

Ps. Muszę iść do pracy. Będzie otwarta furtka i dary można zostawiać za płotem przy bramie garażowej (kładę tam na początek zgrzewkę wody)

#pomocdlaukrainy